Co się wydarzyło
Ukraińskie drony uderzyły w wiele magazynów największego rosyjskiego sprzedawcy internetowego, Wildberries, przez kilka dni, zadając znaczący cios małym i średnim przedsiębiorstwom, które polegają na tej platformie. Ataki, które Kijów twierdzi, że są wymierzone w huby logistyczne używane do zaopatrzenia wojskowego, zniszczyły towary o szacowanej wartości 750 milionów funtów (1 miliard dolarów) i zabiły co najmniej ośmiu pracowników.
Dlaczego to ważne dla rynku
Pierwszy atak trafił w dwa magazyny w Elektrostali na wschód od Moskwy i Kotowsku w obwodzie tambowskim w weekend. Kolejne uderzenia trafiły w obiekty w Koledinie na południe od Moskwy, a także w Krasnodarze i Niewinnomyssku w obwodzie stawropolskim. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył: „Całkiem słusznie sprowadzamy wojnę do domu - do Rosji”.
Wildberries i jego rywal Ozon są używane przez szacunkowo 85-90% ekonomicznie aktywnej populacji Rosji, służąc jako niezbędne platformy zakupowe w odległych obszarach. Ataki sfrustrowały setki sprzedawców, z których wielu straciło znaczne zapasy. Jeden z handlowców zgłosił utratę odzieży młodzieżowej o wartości 1,4 miliona rubli (13 300 funtów), podczas gdy inna matka niepełnosprawnego dziecka powiedziała, że straciła 1 milion rubli (9 500 funtów).
Odszkodowanie pozostaje niepewne. Niecałe dwa tygodnie przed atakami Wildberries dodał uderzenia dronów do listy zdarzeń siły wyższej, zwalniając firmę z odpowiedzialności. Właścicielka Tatiana Kim obiecała wsparcie i zaoferowała tymczasowe zniżki, ale sprzedawcy pozostają zaniepokojeni dalszymi atakami.
Ataki mają miejsce w szerszym kontekście obciążeń ekonomicznych rosyjskich przedsiębiorstw. VAT wzrósł z 20% do 22% w styczniu, a 209 000 małych i średnich firm zamknęło się w pierwszym kwartale 2026 roku, o 9% więcej niż w tym samym okresie 2025 roku. Niedobory paliwa spowodowane ukraińskimi uderzeniami na infrastrukturę naftową pogłębiły wyzwania, przy wysokiej inflacji i dochodach z ropy i gazu spadających o 23% rok do roku.
Co powinni obserwować traderzy
Podczas gdy Kreml zaprzecza, że platformy internetowe są używane do zaopatrzenia armii, prowojenni blogerzy twierdzą, że wolontariusze rutynowo polegają na nich, aby kupować sprzęt na front. Nie ma niezależnego potwierdzenia, że atakowane magazyny przechowywały towary wojskowe, ale ataki przybliżyły wpływ wojny do domu dla wielu Rosjan.
0
0
0
0